Codzienność...
Wszyscy lękamy się codzienności, jakby
to był fatalizm, który rodzi nudę i
przyzwyczajenie, ale ja nie wierzę w ten
fatalizm. Wierzę, że codzienność jest
źródłem przyjacielskiego porozumienia,
dlatego, w przeciwieństwie do przyzwyczajenia,
można obdarzyć ją
"zbytkiem i banalnością",
nadmiarem i powszednością.
to był fatalizm, który rodzi nudę i
przyzwyczajenie, ale ja nie wierzę w ten
fatalizm. Wierzę, że codzienność jest
źródłem przyjacielskiego porozumienia,
dlatego, w przeciwieństwie do przyzwyczajenia,
można obdarzyć ją
"zbytkiem i banalnością",
nadmiarem i powszednością.

0 Komentarze:
Prześlij komentarz
<< Strona główna